RSS feed
<< Polak W Irlandii. Kocham Cię, Bezrobocie, | Home | chory system socjalny - echa w Irlandii >>

chory system socjalny

Tak,
Jestem ciety na haslo zasilki w irlandii.
Moja irytacje poglebiaja artykuly takie jak tez z wczoraj. Dzisiaj dwie dodatkowe historie.

1. Ostatnio w tramwajowej gazetce METRO opisywano przypadek kiedy w koncu jeden z urzedow pomocy spolecznej (tzw social welfare office) zbuntowal sie i wydal zarzadzenie, ze nie bedzie wiecej obslugiwal interesantow przychodzacych ... W pidzamach.(!!!)
Tak, to nie bareja, to irlandia.

Na drugi dzien w tej samej gazetce wydrukowano komentarz jednego z czytelnikow, w ktorym pochwala taki ruch i liczy, ze pomysl zostanie zastosowany w calym kraju.
Przylaczam sie calym sercem.

2. Dostalem roczna premie.
Hurra! Nie marudze absolutnie, jak to ostatnio rozmawialem znajomy mnie zapytal, "a to sa jeszcze firmy ktore placa premie?" tak sa, i ciesze sie.

Na papaierku informujacym od firmy obok podziekowan za dobry rok itp jest podana wysokosc brutto tej przyznanej premii. Porownalem sobie to z kwitem z poprzedniego roku.
Kwoty sa rowne. Tez nie narzekam, kryzys itp...

Na przelewie ktory dotarl kilka dni pozniej: realna kwota to jest niecala polowa tego co widzialem na papierku. I jest zauwazalnie mniejsza niz ta otrzymana przed rokiem.(!!)
Wrrrrrrrr.

... A ...no tak, Potrzeba srodkow bo w donegalu musza dostac zasilek zeby sie "wyciszyc" i "wsluchac w siebie"...
Biura pomocy musza byc takze dobrze ogrzane bo interesant w pizamie musi prosto z auta wskoczyc do cieplego pomiszczonka, gdzie milo i przyjemnie pobieze sie swoja dole na kolejny tydzien przy ciderku w pizamce przed telewizorem.

Zeby bylo jasno - nie potepiam ludzi korzystajacych z tego systemu. Potepiam sam system.


Re: chory system socjalny

System opieki socjalnej jest nieunikniony, bo ludziom zdarzają się przypadki losowe, i po coś się w końcu te podatki płaci. Jednak zamiast skomplikowanych wyliczeń ile się komu należy, powinno być kilka prostych reguł.

Na przykład: łączna kwota wszystkich miesięcznie pobieranych "benefitów" nie może przekroczyć najniższej krajowej netto. Albo, łączna kwota pobranych "benefitów" (nie miesięczna tylko całościowa, "od początku") nie może przekroczyć dwukrotności zapłaconych przez ciebie podatków. Tymczasem jak ktoś ma czwórkę dzieci i się dobrze ustawi, ma takie "dochody" z benefitów, że ja musiałbym zarabiać około 140,000€ rocznie żeby dobić do tego samego poziomu.

No i powinny być skuteczniejsze systemy wykrywania / karania przekrętów. Skoro mam za karę zapłacić pięciokrotność ceny programu, który zainstalowałem nielegalnie, niech ten co dyma system będzie musiał zapłacić pięciokrotność tego, co nadymał.

Tylko że tak to sobie można bajać. Jak już wiele razy mówiono, jak zabierzesz pasożytowi, pasożyt zrobi rozróbę. A jak zabierzesz temu, co zapi*dala jak mały motorek, będzie zap*dalał jeszcze szybciej żeby nadgonić zaległości. A obydwaj mają po jednym, równoważnym głosie wyborczym. Matematyka jest prosta.

Żeby było jasne, też nie potępiam ludzi, którzy z powodu losowych sytuacji muszą przetrwać na garnuszku państwa przez jakiś czas. Potępiam tych, którzy bezczelnie dymają system opieki społecznej, oraz tych, którzy na to beztrosko zezwalają.

Add a comment Send a TrackBack