RSS feed
<< Syfiarze sa wszedzie | Home | Elzbieta >>

Sarenki

phoenix park to jedna z dobrych rzeczy dla ktorych warto pracowac w centrum

Maj a wiec na dworze calkiem znosnie. Dodatkowo nareszcie udalo mi sie kupic rower w ramach programu bikes4work.

staram sie teraz dojezdzac do pracy rowerkiem. Z tallaght do Heuston jest dobre kilknascie km, wiec nie pokonuje calego dystansu o wlasnych silach. Pierwsza czesc od Square az do Black Horse jade tramwajem, potem wysiadam i wzdluz kanalu juz pedaluje...

Nie jest to jakos szybciej, ale okolica jest bardzo malownicza wiec to sama frajda

Podczas przerwy na lunch podjechalismy z Arkiem do Phoenix parku. To dziwne - ale mimo, ze bywamy tam regularnie z Milka to okazuje sie, ze nie widzialem calkiem sporej czesci parku - tu blisko wjazdu, przy kolumnie Wellingtona.

Jedna z niesamowitych atrakcji sa te stada sarenek biegajacych luzem po parku. Wczoraj tez trafilismy na calkiem pokazna grupe:



Re: Sarenki

z rowerem w luasie? niech no ja cie tylko spotkam ;p

Re: Sarenki

No no, widzę, piękne okoliczności przyrody brat ;)))) siora Aga

Re: Sarenki

Pochwal się, jaki rower kupiłeś ;-)

Re: Sarenki

rower do Luasa sie nadaje poniewaz jest skladany. a takie mozne - czyz nie Tramwajowy Panie? rower to chyba ten: link

Add a comment Send a TrackBack