Polska szkoła
cd
Minęło prawie dwa miesiące od poczatku roku szkolnego i już prawie miesiąc od perypetii związanych ze zmianą lokalizacji o której pisałem wcześniej.
Póki co jest bardzo ok.
Budynek jest nowy, czysty. Lokalizacja - najlepsza z tych trzech jako że jest po prostu bliżej a ciągle łatwo dojechać (okolice Dundrum)
.
Okolica jest również spacerowa co ma znaczenie w sobotnie przedpołudnia.
Jeden mały zgrzyt.
Wydarzenia wcześniejsze zwróciły moją uwagę na zachowanie rodziców. Wcześniej tego nie postrzegałem ale kiedy zostało to wymienione jako jeden z powodów zerwania umowy w miejscu #2 - przyglądam się temu z uwagą.
Przykłąd - kwestia parkingu przed szkołą - tu faktycznie rodzice mają w nosie prośby dyrekcji. Na stronie szkoły jak i przy wejściu jest wywieszona minimapka wskazująca miejsca do parkowania dla rodziców oraz strefę zabronioną.
Strafa zabroniona to mówiąc w skrócie okolice wjeścia do budynku szkoły.
Oczywiście tylko pierwszego tygodnia ludzie zwracali na to uwagę. Potem stopniowo auta parkowane były coraz bliżej i bliżej wejścia do budynku (punkt A na mapce powyżej).
Ostatniej soboty kiedy jedna z mamusiek zaparkowała auto prawie na wprost wejścia (A) już nie wytrzymałem i zwróciłem uwagę - w odpowiedzi usłyszałem: przykro mi ja mam tutaj zebranie rodziców i się spieszę...
ehh - nie lubię tak. SKończy się na tym, że zostanie wynajęty parkingowy który będzie musiał pilnować ruchu... Bo inaczej się wobec ludzi nie da...
Aha no i jeszcze gorąco pozdrawiam Pana z BMW który wspaniałomyślne zaparkował ostatnio na parkingu przed szkołą...
Podam też numer - a co... niech google zaindeksuje Mistrza Parkowania: 02-D-77752
Póki co jest bardzo ok.
Budynek jest nowy, czysty. Lokalizacja - najlepsza z tych trzech jako że jest po prostu bliżej a ciągle łatwo dojechać (okolice Dundrum)
.
Okolica jest również spacerowa co ma znaczenie w sobotnie przedpołudnia.
Jeden mały zgrzyt.
Wydarzenia wcześniejsze zwróciły moją uwagę na zachowanie rodziców. Wcześniej tego nie postrzegałem ale kiedy zostało to wymienione jako jeden z powodów zerwania umowy w miejscu #2 - przyglądam się temu z uwagą.
Przykłąd - kwestia parkingu przed szkołą - tu faktycznie rodzice mają w nosie prośby dyrekcji. Na stronie szkoły jak i przy wejściu jest wywieszona minimapka wskazująca miejsca do parkowania dla rodziców oraz strefę zabronioną.
Strafa zabroniona to mówiąc w skrócie okolice wjeścia do budynku szkoły.
Oczywiście tylko pierwszego tygodnia ludzie zwracali na to uwagę. Potem stopniowo auta parkowane były coraz bliżej i bliżej wejścia do budynku (punkt A na mapce powyżej).
Ostatniej soboty kiedy jedna z mamusiek zaparkowała auto prawie na wprost wejścia (A) już nie wytrzymałem i zwróciłem uwagę - w odpowiedzi usłyszałem: przykro mi ja mam tutaj zebranie rodziców i się spieszę...
ehh - nie lubię tak. SKończy się na tym, że zostanie wynajęty parkingowy który będzie musiał pilnować ruchu... Bo inaczej się wobec ludzi nie da...
Aha no i jeszcze gorąco pozdrawiam Pana z BMW który wspaniałomyślne zaparkował ostatnio na parkingu przed szkołą...
Podam też numer - a co... niech google zaindeksuje Mistrza Parkowania: 02-D-77752

