Wicklow Way
pomysł na weekend
Wicklow Way to piesza trasa przez góry Wicklow. Definitywnie warta przejścia przynajmniej w kawałku.
Cała trasa to około 127 kilometrów. My wybraliśmy się na krótka jej część rozciągającą się między Lough Tay a War Hill. To trasa na ok 5 kilometrów, niecałe 3 godziny tam i z powrotem.
Widoki bardzo sympatyczne, trasa nie ejst zbyt ciężka, jest tylko kilka wzniesień.
WIększość szlaku jest po specjalnym utwardzonym trakcie.
Myślę, że ostatni weekend był jednym z ostatnich w tym roku nadających się do spacerowania po górach - na szczycie 700m. npm już wiało konkretnie.
Po raz pierwszy miałem okazję doświadczyć torfowisk. Nasz Pies wskoczył w miło wyglądającą kałużę któa okazała się czymś w rodzaju błota z któego miał trudności z wydostaniem się - było przez chwilę niewesoło.
To czarne torfowe błoto przykleiło się pięknie do sierści, i za bardzo nie chce samo oblecieć. Jest już driugi dzień po spacerze i zapowiada się na kąpanie.
Poniżej kilka filmów dzięki uprzejmości Pawła.
Załączam też mapę z gmapsów.
Cała trasa to około 127 kilometrów. My wybraliśmy się na krótka jej część rozciągającą się między Lough Tay a War Hill. To trasa na ok 5 kilometrów, niecałe 3 godziny tam i z powrotem.
Widoki bardzo sympatyczne, trasa nie ejst zbyt ciężka, jest tylko kilka wzniesień.
WIększość szlaku jest po specjalnym utwardzonym trakcie.
Myślę, że ostatni weekend był jednym z ostatnich w tym roku nadających się do spacerowania po górach - na szczycie 700m. npm już wiało konkretnie.
Po raz pierwszy miałem okazję doświadczyć torfowisk. Nasz Pies wskoczył w miło wyglądającą kałużę któa okazała się czymś w rodzaju błota z któego miał trudności z wydostaniem się - było przez chwilę niewesoło.
To czarne torfowe błoto przykleiło się pięknie do sierści, i za bardzo nie chce samo oblecieć. Jest już driugi dzień po spacerze i zapowiada się na kąpanie.
Poniżej kilka filmów dzięki uprzejmości Pawła.
Załączam też mapę z gmapsów.

